sobota, 6 grudnia 2014

Z apteczki Czarownicy Ewki - MYDLNICA :)



Czarownica Ewka czesała swoje włosy kościanym grzebieniem i była całkiem zadowolona z ich wyglądu. „Cienkie, bo cienkie „ – myślała - „ ale zdrowe, silne i nareszcie się nie łamią”.

To dzięki zielarskim upodobaniom  czarowniczki jej warkoczyk stał się nieco grubszy i lśniący.
Zastosowała kurację ziołową i przestała swoje łamiące się włosy myć szamponem, a na jego miejsce wprowadziła MYDLNICĘ :) Właściwie to jej korzeń, który jest bardzo charakterystyczny, bo kiedy się go zmoczy i potrze to zaczyna się pienić.


Właściwości mydlnicy znane są głównie ze względu na wykrztuśne działanie co powoduje, że stosuje się ją w chorobach układu oddechowego: nieżyt oskrzeli, ból gardła, kaszel. Wskazane jest łączenie jej z anyżem.

Ciekawe jest, że do zbiorów Czarownica Ewka używa jedynie korzeń tych roślin mydlnicy, które mają białe kwiatki, a kwitną one również na różowo :)

Często widuję mydlnicę w naszej okolicy i zbieram ją do bukietów ze względu na prześliczny jakby migdałowy zapach. Ciekawa jestem jak zadziała płukanie włosów w naparze z  kwiatków mydlnicy ? Wierzę, że równie wspaniale i na pewno nie zaszkodzi:))))


2 komentarze:

  1. Nic tylko napisz poradnik zielarski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, wiedza za mała, ale chęci są :p

    OdpowiedzUsuń